Cornelius Hazy Lager z Browaru Cornelius (Sulimar)
Styl: Lager / Hazy Lager
Ekstrakt: 12,0 % wag.
Alkohol: 4,5 % obj.
Goryczka: 25 IBU
To już trzeci Hazy Cornelius jaki miałem okazje pić. Wcześniej pod rękę nawinęły się APA i IPA.
Warka ważna do 20.01.2020.
Podczas przelewania piwa do szkła tworzy się cholernie obfita, gęsta i bardzo sztywniutka pianka. Całość wygląda jak ledwo co ubite białko. Potem z czasem powolutku redukuje się do około 3 mm pianki o kremowej konsystencji, i taka też już pozostaje do samego końca.
Aromat niezbyt intensywny. Zwiewno-wodnisty, żelazisty, chamski lager, ze słodkim kwaskiem i odrobiną owoców, wśród których wyróżnia się mango.
Kolor złocisto-pomarańczowy, jednolity i gładki. Piwo jest nieprzejrzyste i nieklarowne. Po światło robi się jaskrawo żółto-złociste. I wtedy też widać, jak całą objętość płynu wypełnia bardzo gęsta chmara mini-drobinek, które utrzymują się zawieszone w miejscu, niczym zastygnięte w żywicy.
W smaku obleci.
Słodko-owocowy chamski lager.
Jest wyraźne żelazo, ale jest znośne dzięki przykrywającej jej jeszcze większej słodyczy.
Goryczka bliższa niższej niż średniej, w charakterze grejpfrutowa, pasuje do całości.
Są też mini alkoholowe, a nawet czosnkowe nuty, które na szczęście chowają się za słodyczą.
W długim posmaku czuć jakby piwo pszeniczne.
Wysycenie niskie.
Mały lacing.
Tylko w bekach czuć lekką chmielowość.
Słodki chamski lager, w którym złe rzeczy chowają się za sporą słodyczą.
Szkoda czasu na to piwo.
Nie wrócę do niego.
Koszt: 3,90 golda – butelka 500 ml bezzwrotna.


Zapraszam do zaparzania się z piwami z serii HAZY od Sulimara:
– Cornelius Hazy APA;
– Cornelius Hazy IPA;
– Cornelius Hazy Lager;
– Cornelius Hazy Grape Fruit;
– Cornelius Hazy Truskawka + Wiśnia;
– Cornelius Hazy IPA 0%.


Nie rozumiem. Piwo jest na prawdę dobre a ty pierdzielisz o jakich tam nutach i tak dalej. To jest zwyczajne czcze gadanie. Taka konkuerencja zarezewowana wyłącznie dla ludzi zachłyśniętych własną gadatliwością i biciem piany. Twoja recenzja to zwyczajne bzdety.