Be Careful z Kooperacji Browaru Nepomucen i Browaru Eem (Elburg – Holandia)
Styl: Flavored Beer / Friut Beer / Imperial Juicy Sour
Ekstrakt: 20 % wag.
Alkohol: 6,7 % obj.
Goryczka: ? IBU (własna skala browaru: 1/6 kropek)
To już drugie piwo z kooperacji tych dwóch browarów, które mam okazję pić. Pierwszym był fajny Porter Bałtycki z maliną i lukrecją.
Tutaj mamy kwacha z jeżyną i jagodą.
Warka ważna do 21.05.2021.
Podczas przelewania piwa do szkła tworzy się niska pianka, która od razu redukuje się garści pojedynczych pikseli pływających sobie po tafli piwa.
Aromaty niezbyt intensywny. Głównie belgijsko-kwasowy. Jest sporo korka, nieco dzikości i muśnięcie derki. To tak na początku. Z czasem zaczyna jednak walić japcokiem, takim w stylu sprzed co najmniej dwudziestu lat, na szczęście bez towarzyszącej mu siarki. W najbardziej przystępnych słowach można powiedzieć, że nawiązuje do szampana.
Kolor ciemno-truskawkowy. Piwo jest nieprzejrzyste i nieklarowne. Na dnie butelki zgromadziła się pokaźna warstwa dużych farfocli.
W smaku takie sobie.
Takie półsłodkie i ćwierć, nie za fajne wino.
Jest nawet ciało.
Prawie bez wysycenia.
Zupełnie bez lacingu.
Nie polecam.
Koszt: 11,30 golda – butelka 500 ml bezzwrotna.


