Clandestino z Browaru Kingpin
Styl: India Pale Ale / Wheat IPA
Ekstrakt: 15,5 % wag.
Alkohol: 5,1 % obj.
Goryczka: ? IBU
Warka ważna do 01 17.01.2019.
Piwo fajnie się pieni. Pianka fajnie rośnie podczas nalewania, dając nadzieję na ładną sztywną piankę. Ale po przerwaniu przelewania zalicza instant K.O..
Pachnie rewelacyjnie, powalając. Jest to miks pół na pół szczypiącego chwastowo-zielskowego chmielu i soczystych słodkich cytrusów. Aromat jest intensywny, a słodycz nie jest przegięta (fajna niecukrowa, a odowocowa).
Kolor jednolity, rozświetlony od środka, jasnopomarańczowy. Nieklarowne, bez mętów i jakichkolwiek wtrąceń.
W smaku świetne nie za słodkie tropiki, skontrowane aromatycznym szczypiącym lepkim chmielem.
Głównie grejpfrutowe.
Goryczka średnia, grejpfrutowa, z dużo mocniejszym cierpko-goryczkowo posmakiem.
Wysycenie średnie z prze-drobniutkich bąbelków, które piwo trzymane w ustach zamieniają w stan pośredni między cieczą a gzem. Każdy dłużej przetrzymany w ustach łyk piwa zamienia się w piane gaśniczą, czy coś takiego.
Fajnie pijalne.
Wheat gdzieś tam w tle się przewija.
Pojedyncze piksele lacingu.
Świetne nie za słodkie tropiki, skontrowane aromatycznym szczypiącym lepkim chmielem (sticky icky).
Warte spróbowania i powtórzenia, jeśli chcesz się napić czegoś solidnego i fajnego bez fajerwerków, tak ze dwie butelki na spokojnie, przy okazji gdzieś spędzając czas.
Piwo na plus.
Koszt: 9,50 golda – butelka 500 ml bezzwrotna.


