Sour Force z kooperacji Browaru Szpunt o Browaru Birbant
Styl: Sour / Wild Ale / Sour India Pale Ale
Ekstrakt: 15 % wag.
Alkohol: 6 % obj.
Goryczka: ? IBU (własna skala browaru: 2/6 kresek)
Warka ważna do 31.10.2018.
Spora zwiewna pianka z różnej wielkości bąbelków, ale dominują te średnie. Przypomina piankę z szamponu wlanego do wanny podczas napełniana jej wodą (elo małolat). W mgnieniu oka opada i redukuje się całkowicie.
Pachnie belgijsko: derka, stajnia, kupka z sianem ze stajni, i coś jakby mini kiszonka, i mini kwasek+sosna. W tle śmigają sobie cytrusy.
Kolor jasnopomarańczowo-złoty. Pod światło z pomarańczowo-cytrynowe, jednolite, gęste, mleczno/białe. Totalnie zamglone.
W smaku lekko cytrynowe.
Lekko słodkie.
Jest bardzo niski kwasek w stylu cytryny. Ale taki mild, płaski, rozlany, obły (no kremowy kwasek – jeśli chodzi o jego kształt).
Jest mała beglia przyprawowa z otarciem o landrynki migdałowe. No i derka i stajnia.
Wszystkie składniki są delikatne, nie za intensywne.
Ostania 1/6 z gumą balonową.
A przy samym końcu w posmaku fajnie czuć chmiel i multiwitaminę.
Całkiem pełne.
Wysycanie bardzo niskie.
Pijalne.
Stajniowo delikatna belgijska prawie IPA.
Nie warto.
Koszt: 10,50 golda – butelka 500 ml bezzwrotna.



