Inwazja Jaszczurów z Browaru Bulkers
Styl: India Pale Ale / New Zealand Brown IPA
Ekstrakt: 16,6 % wag.
Alkohol: 6,8 % obj.
Goryczka: 80 IBU

Warka ważna do 03.01.2016.
Pianka szybko redukuje się do 1-2 mm zawiesiny.
W aromacie czuć czekoladę, mandarynki, chmiel i ciastka. Zapach średnio intensywny.
Kolor bardzo-bardzo ciemną brązowy z nutą mleka, ton mniej od czarnego. Jak już wypiłem połowę piwa, to więcej słońca przebijało się przez smaczną ciecz. Pod światło piwko nabrało piennego koloru bardzo ciemnego bursztynu (bardzo ciemno miedziane).
Goryczka konkretna, koło wysokiej. Lekko zalega nieprzeszkadzająco. Ciut alkoholowa.
Z czasem wraz z ogrzewaniem się piwa, goryczka robi się super czekoladowa. Pozostawia fajną suchość na języku, tak jakby nasypać sobie na niego łyżeczkę kakao. Mimo wysokiej wartości gorycz nie przeszkadza i pasuje do całości.
Jest karmel, ale bardziej w posmaku, bez słodkości, ale z palonością.
Piwo nie jest za słodkie, ale zostawia bardzo lepkie plamy, skleja usta.
W tle czuć lekko nutę alkoholu, ale nie przeszkadza.
Mało chmielowe w smaku, ale ten który się wyczuwa jest bardzo fajny.
Wysycenie średnie w dół, pasuje do całości. Dla mnie za mocno szczypie język.
Ładny średni lacing.

Bardzo dobre piwo.
Jedynym mankamentem tego piwa jest wyczuwalne alko. Na szczęście nie w stylu spirolu czy innego gówna.
Polecam.
Beka się po nim fajnie delikatną aksamitną goryczką z dodatkiem kakao.

Koszt: 8,90 golda – butelka 500 ml bezzwrotna.

Leave a reply

Piwny Pamiętnik