Czarny Wdowiec z Browaru Piwoteka
Styl: Dry Stout
Ekstrakt: 12 % wag.
Alkohol: 5 % obj.
Goryczka: ? IBU
Warka ważna do 31 stycznia 2015.
Po otwarciu butelki nos został zaatakowany przez stoutowe aromaty paloności, zboża i kawy.
Kolor czarny przechodzący w ciemnobrązowy. Nie przejrzysty nawet pod żarówkę.
Pianka sztywna (ubite białko), o beżowym kolorze. Szybko opadła do 2-3 mm. Trwała z bardzo małych bąbelków. Utrzymywał się do ostatniego łyka piwa.
W smaku dominuje mega paloność z konkretną goryczką. Po kilku łykach obok paloności pojawiły się inne smaki: czekolada/kakao i trochę kawy.
Nie czuć chmielu.
Lacing średniawy.
Wysycenie średnie. Pasuje do całości.
Bardzo charakterystyczne piwo, ciekawe, smaczne, intensywne w smaku.
Tego stouta podsumować można dwoma słowami: paloność i goryczka.
Dwóch pod rząd raczej bym nie wypił.
Polecam. Dobre piwo.
Koszt: 8,50 golda – butelka 500 ml bezzwrotna.

Skoro poznaliście już Czarnego Wdowca, to zapraszam na recenzję Białej Wdowy też z Browaru Piwoteka.

